Enter your keyword

sobota, 15 kwietnia 2017

Doctor Strange [recenzja]

Długo zastanawiałem się nad wstępem do tego filmu. Doctor Strange (2016, reż. Scott Derricksom), bo o nim mowa swoją premierę kinową miał jesienią ubiegłego roku, jednak na potrzeby recenzji wracamy do niego po raz kolejny. Bardzo lubię filmy o superbohaterach.
Ona: Wkręciliśmy się swego czasu oboje, całkiem przez przypadek stwierdzając, że kino fantastyczne nas łączy.
Jedne bywają lepsze, inne gorsze, ale kiedy produkcja wychodzi spod szyldu Marvel'a to jesteśmy pewni, że film nie przejdzie bez echa. Oczekiwania fanów wobec produkcji z Benedictem Cumberbatch'em były ogromne. Mój zapał studziły średnie moim zdaniem zwiastuny.
Ona: Średnie? Nie mogłam się doczekać, aż Strange wejdzie do kin! Zwiastuny były puszczane stosunkowo szybko przez co miałam wrażenie, że czekam latami... Choć jak tak sobie teraz przypomnę, to faktycznie kręciłeś nosem, gdy ja podekscytowana kręciłam głową na wielkie TAK NA PEWNO IDZIEMY!
Całe szczęście, że nie zniechęciły mnie w 100% do pójścia na seans. Doctor Strange to bez wątpienia jeden z najlepszych filmów o ludziach z nadprzyrodzonymi mocami jakie oglądałem.
Tytułowy doktor Stephen Strange to być może najbardziej uzdolniony chirurg jaki żyje na ziemi. Jeśli tylko widzi cień szansy, jest w stanie złożyć najcięższe połamania i postawić na nogi pacjenta, na którym dawno postawiono krzyżyk.
Ona: Oczywiście pod warunkiem, że przypadek nie jest skrajnie kiepski i nie zaprzepaści jego a- kariery, b- autorytetu. Dupek z niego, skrajnie zadufany.
W ślad za tym idzie światowa sława, bankiety, pieniądze, szybkie samochody i poczucie o własnej nieomylności. Wydawać by się mogło, że jest na samym szczycie. Nie może więc dziwić ból jaki towarzyszy Stephen'owi, kiedy z hukiem spada ze szczytu łamiąc sobie palce i zrywając wszelkie możliwe ścięgna w dłoniach w wypadku samochodowym. Wszystko dzięki czemu był wyjątkowy, staje się bezużyteczne. Mowa o jego dłoniach, nad którymi nie potrafi od chwili wypadku zapanować. Kiedy wszystkie znane współczesnej medycynie metody wzięły w łeb,...
Ona: ... A Steven zderza się z podejściem lekarzy tak bez wyjątków praktykowanym również przez jego wersje siebie sprzed wypadku – czyli "jesteś przypadkiem nieuleczalnym, więc spadaj z mojego gabinetu"...
... a dłonie nie przestają się trząść, Strange decyduje się postawić wszystko na jedną kartę. Po zapoznaniu się z przypadkiem niejakiego Johnathana Pangborna wyrusza w podróż ostatniej szansy do Nepalu. Odnajduje tam mistyczne miejsce zwane Kamar-Taj oraz najwyższą kapłankę – Starożytną (Tilda Swinton).
Ona: Tilda ze swoją specyficzną urodą idealnie pasuje na postać z nie do końca jasną przeszłością i umiejętnościami.
Ta podróż na zawsze zmienia jego życie i to jak postrzega świat. Poznaje kres swych metafizycznych umiejętności, oraz co najważniejsze staje do walki z potężnym Dormammu i jego świtą, której przewodzi bezwzględny Kaecilius (Mads Mikkelsen). Oczywiście całe starcie wynika z tego, by siły zła nie zawładnęły naszą planetą.
W filmie "Doctor Strange" niczego tak na prawdę nie brakowało. Niemal dwie godziny seansu minęły wyjątkowo szybko. Film obfitował w wartką akcję i kapitalne efekty wizualne. Wątki były wciągające i tworzyły klimatyczną całość. Nie jest to opowieść, w której bohater zdobywa nadprzyrodzone zdolności przypadkiem, lub przez eksperymenty naukowe. Wszystko zawdzięcza sile swego umysłu.
Ona: Cały proces przemiany i nauki pokazany z humorem godnym produkcji Marvela.
Tym wątkiem producenci zachwycili mnie na do końca! To aspekt, który ciekawi mnie w realnym życiu – ograniczenia naszego mózgu, naszego postrzegania rzeczywistości - wszechświat o którym wiemy tak niewiele. Doctor Strange przekroczył granicę, do której my się nawet nie zbliżamy. Aspekt postrzegania czasu, bólu, fizyczności, a przede wszystkim odkrył jak wykorzystać swój potencjał mentalny. W sukurs przyszły mu starożytne, mistyczne księgi i wszelka wiedza jaką posiadały stare cywilizacje – te które znamy, oraz te, o których istnieniu nie mamy pojęcia, a być może istniały!
Ona: Lekkim rozczarowaniem był ten zły przed którego przyjściem świata bronią uczniowie sanktuariów Starożytnej. Choć jedna z niewielu scen z jego udziałem, była zarazem jedną z niewielu humorystycznie rozbrajających. I tekst, który wbija się w pamięć Dormamu, mam propozycję... !
Mnie – dorosłego chłopa – film przeniósł do krainy fantazji. Do świata, który fascynuje, do miejsca gdzie można znaleźć odpowiedź na wszystko, jeśli tylko potrafi się szukać.

Ona: Mnie natomiast utwierdził, w przekonaniu, że Marvel to klasa sama w sobie. Historia jest rozbudowana i spójna. Otrzymujemy odpowiedzi na wszystkie stawiane pytania, a im bliżej końca tym na jaw wychodzą kolejne smaczki, przez co całokształt jest wart poświęcenia mu czasu. Oczywiście w filmie prócz wielkich zalet – efekty specjalne, historia, osadzenie w uniwersum, smaczki w postaci nawiązań do innych produkcji studia, są również wielkie minusy. Chociażby fakt, iż film tak szybko się kończy :) Nie jest to również kino dla wszystkich – jeżeli nie tolerujesz fantasy, si-fi ani innych dziwactw na ekranie – odpuść. Dzieciaki – małe, duże i te już całkiem dorosłe, wybawią się świetnie, daje sobie rękę uciąć. Dużo się dzieje na ekranie więc skupia to naszą uwagę. Brakuje pokazanych wprost brutalnych scen, nikt nie jest brawawurowo mordowany, nie ma tu także przekleństw jak w przypadku chociażby Deadpool'a z tegoż samego uniwersum.
~Art 

średnia ocen 8,7
czyli...  wybitny!

Doctor Strange dostępny z legalnego źródła, bez abonamentu po założeniu darmowego konta na Chili.Tv

30 komentarzy:

  1. Filmy Marvela jak dotąd mnie nie zawiodły i liczę, że z tym będzie podobnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie zawiedzie oczekiwan. Klasa sama w sobie. Film na poziomie i do rze oceniany również przez fanow gatubku jak i marvelowskiego uniwersum.

      Usuń
  2. Wraz ze znajomymi rozpatrujemy żeby go obejrzeć gdy będziemy robić nocny maraton filmowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu sie nie ma nad czym zastanawiac - bierzcie w ciemno!

      Usuń
  3. Uwielbiam Benedicta, ale tego filmu jeszcze nie oglądałam :) Miałam obawy, że film nie udźwignie poprzeczki, tym bardziej cieszę się, że się myliłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie osobiscie pozytywnie zaskoczyl bo mialam go za ekranowego cwaniaczka - Holes- ktory to wyzej... No sama wiesz.

      Usuń
  4. Jakoś go w kinie przegapiłam, nie z mojej winy ;) ale mam zamiar nadrobic, bo lubię Benedicta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecamy skorzystać z opcji wypozyczenia filmu z legalnego zrodla - na chili.tv -link pod postem 😉

      Usuń
  5. Naprawdę? Tak bardzo się podobał? Nie mogę wprost uwierzyć, bo mnie podobał się tylko początek, a reszta taka przewidywalna. Moja ocena: 3 i to głownie za efekty specjalne, trochę treści na wstępie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawde. Ale tak jak napisalam - jak lubisz obyczajowki bez nadprzyrodzonych mocy to film nie jest dla Ciebie.

      Usuń
  6. Słyszałam o tym filmie, ale nie mogę oglądać mojego ukochanego "Sherlocka" w innej roli :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Zapraszamy do zapoznania sie z innymi recenzjami w takim razie 😉

      Usuń
  8. Jeden z moich ulubionych filmów o superbohaterach :) Z pewnością do niego wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie oglądałam jeszcze i się doczekać nie mogę! Uwielbiam filmy Marvela, serio są dla mnie samą przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszamy Cie wiec pod podany w poscie link - film z legalnego zrodla 👍 chili.tv

      Usuń
  10. Dla mnie twórczość Marvela jest bardzo "meh" :C Myślałam, że będę go uwielbiać, a okazało się, że obejrzałam i zapomniałam o filmie. Nie wiem, coś mi w ich dziełach nie gra.

    OdpowiedzUsuń
  11. Film w moich klimatach i choć ostatnio mało oglądam więcej czytam na ten chyba znajdę czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli to Twoje klimaty - Strange powinien być pozycją obowiązkową !

      Usuń
  12. Nie przepadam za takim gatunkiem, ale raz na jakiś czas mogę obejrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. KONIECZNIE !!!! :) czyli innymi słowy KO-TAK-CZTAK!!! :P

      Usuń
  13. Hmm, ja ostatnio z kinem bohaterskim mam coraz mniej do czynienia, o ile na początku jeszcze czytałam jakieś tam komiksy, to i tak bardziej zawsze interesowało mnie uniwersum DC. Dlatego patrząc na tę zastanawiającą przepaść między filmami DC a Filmami Marvela. Ciekawi mnie, jak oni to robią, że potrafią skroić taki prościutki ładnie opakowany w CGI film i sprzedać za grube miliony. I dlaczego każdy kolejny film DC jest coraz gorszy od poprzedniego? Nie ukrywam, że dla mnie w Doktorze Strange'u błyszczał jedynie Benedict, świetny w roli Doktora, ale przecież nikt sam nie dźwignie filmu. {SPOILER} Jedną z niewielu scen, jaka naprawdę mi się podobała była scena, kiedy Mordo przechodzi na ciemną stronę- scena po napisach. Mam nadzieję, że będzie on w przyszłości antagonistą na wzór na przykład Lokiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytalam komiksow moze to kiedy nadrobie aczkolwiek o filmach juz wiem ciut wiecej i ogolnie te z DC to coz... TRAGEDIA. Doctor oparty sie wlasciwie na jednwj postaci bo jakby nie patrzec to wlasnie on jego zycie przemiana i losy sa podstawa. Co do Mordy - to czekam na rozwiniecie watku cierpliwie i licze ze nie zostanie ten watek brzydko mowiac spaprany.

      Usuń
    2. Tak też liczę, na to że nie spaprają tego wątku, jednak parząc na zbiór antagonistów ze wszystkich filmów Marvela, może być z tym różnie.

      Usuń
  14. Oglądałam zaraz po premierze i jak dla mnie to jeden ze słabszych filmów Marvela - płaszcz miał w sobie więcej ikry niż główny bohater :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za chęć pozostawienia po sobie śladu! Komentarze, recenzje, opinie, a nawet uzasadniona krytyka - motywują najskuteczniej!

Ona i On

Uciekaj ! [recenzja]

Powiem szczerze, że przed seansem obawiałem się tego filmu. Nie mam na myśli bynajmniej tego, że przerażą mnie elementy horroru. Bałem si...

About me

Wszystkie filmy oceniamy w 5 kategoriach:

1- fabuła
2- dialogi/gra aktorska
3- fabuła/ realizacja
4- pod kątem gatunku
5- przyjemność z oglądania

w niezmiennej dziesięciostopniowej skali:

skala

opis

1

Nigdy w życiu!

2

Szkoda tracić czas...

3

W ostateczności

4

Na siłę

5

Można obejrzeć

6

Zaciekawił

7

Dobre kino

8

Prawie idealny

9

Wybitny

10

MAJSTERSZTYK!!


Bądź na bieżąco z Google+

Odwiedziliście nas już

Zblogowani

zBLOGowani.pl