Enter your keyword

sobota, 22 kwietnia 2017

Szybcy i Wściekli 8 [recenzja]

Słysząc, że do kin wchodzi odsłona ósma Szybcy i Wściekli (ang. The Fate of the Furious / 2017 / reż. F. Gary Gray) pomyślałam automatycznie no, nie wierzę, znowu?! Zwiastuny nie powalały, jedyne co można było z nich wynieść to tanie efekciarstwo.
ON: Zwiastuny nie powalały?! To właśnie zwiastuny zachęcały do spędzenia czasu w kinie, sugerując, że będziemy mieli do czynienia z solidnym filmem akcji! Po kilku dłuuuugich latach zachciałem obejrzeć film z tej serii.
Zastanawiałam się, kto i z jakich pobudek, wydaje kasę i to nie małą na seans kinowy odgrzewanego po raz siódmy kotleta. Okazało się, że cała masa ludzi, w tym o dziwo… i ja.
Dominic Toretto (Mark Sinclair lepiej znany jako Vin Diesel) przeżywa właśnie szczęśliwy i długo wyczekiwany miesiąc miodowy z Letty na Kubie. Romantyczne chwile, czułe spojrzenia i rozmowy o powiększeniu rodziny, przerywane wyścigami samochodowymi w imię więzi rodzinnych. Taki tam standardzik serii. Niewinne i z pozoru przypadkowe spotkanie z potrzebującą pomocy przy samochodzie kobietą, przeradza się w koniec miodowej sielanki. Cipher (Charlize Theron) wciąga Doma z powrotem w świat szybkich samochodów, cyberterroryzmu, lewych interesów i – jak dla mnie – totalnych absurdów.
ON: Cała fabuła roiła się właśnie od absurdów i braku logiki. Wyszła taka trochę bajeczka z szybkimi samochodami i nowoczesną technologią.
Powiem szczerze, że niewiele się po tym filmie spodziewałam. Głównie dlatego, że skakanie nad łodziami podwodnymi, strzelanki na ulicach i lekceważenie praw natury choćby grawitacji, to jakoś nie dla mnie. Przy czym to właśnie kwintesencja Szybkich i Wściekłych. Akcja, wyścigi, szalone pomysły i jeszcze bardziej szalone rozwiązania scenarzystów sprawiły jednak, że czas – a film trwa aż 136 minut – upłynął niesłychanie szybko. Nie nudziłam się i nie boję się do tego przyznać. Nie spodziewałam się wiele, powtórzę raz jeszcze, a tak naprawdę nie było aż tak źle.
ON: Było słabo, film uratowało kilka pojedynczych momentów…
Pomijając irytującą manierę zbliżeń kamery na wykrzywione w zadumie bądź niedowierzaniu twarze bohaterów oraz marne dialogi, film okazał się być nie najgorszym rozwiązaniem na piątkowy seans. Fabuła trzymała w zainteresowaniu, a i niektóre rozwiązania – te nie pochodzące ze skraju absurdu – były przemyślane i spójne.
ON: Niestety nie mogę się zgodzić. Mnie nie wciągnął w historię, nie trzymał w napięciu tak jak powinien film z tego gatunku. W zamierzeniu dramatyczne momenty wzbudzały we mnie raczej uśmiech politowania. Do tego szereg nielogicznych sytuacji jeszcze bardziej zniżył ocenę.
Głównemu motywowi Cypher i jej postępowaniu nadano niepotrzebnie pseudo ideologiczne znamiona, ale czego się nie robi dla efektu końcowego, prawda? W końcu w Szybkich i Wściekłych chodzi o obrazki… Nie o grę aktorską, która w wykonaniu Vina Diesela była drewniana, a pozostałych kiepska. Nie o nowe pomysły, bo od utartych schematów aż głowa bolała – główny bohater rzuca wszystko w imię idei, jedynymi naprawdę zabawnymi bohaterami są Afroamerykanie, ten z początku zły okazuje się mieć czyste serce, a ukochana nigdy nie wątpi w męża itp. itd.
Podsumowując – byłam, obejrzałam, fanką serii nie zostanę, aczkolwiek polecam wszystkim, którzy stawiają głównie na doznania wizualne, efekty specjalne i wartką akcje. Tego w Szybkich i Wściekłych nie brakowało.

ON: Tutaj akurat racja – efektów było mnóstwo, wszystkie na wysokim poziomie. Niestety według mnie w większości użyto ich bezsensownie, maskując braki w fabule. Film potencjał miał duży jednak nie wykorzystał go do tego stopni, abym chciał do niego wrócić ponownie.
średnia ocen 5,3
czyli... można obejrzeć!


24 komentarze:

  1. To zabawne, ale nie widziałam ani jednego filmu serii. :)
    nie przekonuje mnie jednak, już różne oceny widziałam, ale to zdecydowanie nie moja bajka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię tę serię :). Mimo pewnych wad z przyjemnością obejrzę nowy film.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam ze jako fanka znajdziesz w produkcji wiecej plusow i momentow zaskoczenia 😉

      Usuń
  3. Widziałam tylko 7 część i nawet mi się podobała, choć narzeczony stwierdził, że była najsłabsza ze wszystkich i zupełnie inna niż poprzednie. Czy zobaczymy tę część? Nie wiem, na pewno nie w najbliższym czasie, ale może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że mimo wszystko jest to raczej film dla miłośników motoryzacji i pięknych pań ;) choć w tym epizodzie są jedynie szybkie samochody

      Usuń
  4. Planuję właśnie obejrzeć ten film, bo poprzednie 7 części mi się podobało (w miarę, bo nie wszystkie mnie aż tak zachwyciły). :)

    Pozdrawiam, Sylwia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tu już 8 część, a ja nie widziałam 7 poprzednich ;) Ale to chyba nie jest to kino, które lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Yes, nareszcie szczera recenzja, która unaocznia te koszmarne wady tego filmu. Nie jestem do końca pewna czemu ludzie tak zachwycają się tą produkcją, patrząc na tyle pozytywnych recenzji w internecie. Ale pewnie chodzi o to, że to nie jest po prostu chyba gatunek dla mnie. :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten film akurat zupełnie nie dla mnie. Widziałam reklamy i jestem na nie :(

    OdpowiedzUsuń
  8. "Szybcy i wściekli" fascynowali mnie, kiedy byłam w gimnazjum. Ostatnio widziałam nawet fragmenty któregoś z filmów z tej serii w czasie świąt i stwierdzam, że od pierwszych trzech części odróżniał go jedynie rozmach. Przypuszczam, że ten film to niezły sposób na leniwe popołudnie dla tych, którzy lubią samochody. Jako, że nie mam nawet prawa jazdy, chyba sobie daruję:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chętnie oglądnę ten film, bo inne części bardzo mnie urzekły ;)
    Buziaki,
    http://loveshinny.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Na pewno obejrzę, ale dopiero niedawno przekonałam się do serii filmów Szybcy i Wściekli i aktualnie skończyłam na trzeciej części, więc jeszcze dużo przede mną do 8 :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♥
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A my akurat pierwszych części nie oglądaliśmy - może cały fenomen leży w znajomości wszystkich, kto wie ?

      Usuń
  11. Planujemy z B. w majówkę się na ten film wybrać. :) Mi tam się każda część podobała całościowo i liczę, że tak będzie i tym razem. Z resztą ja nie jestem wymagającym kinomaniakiem, :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyzna, że po tym filmie nie spodziewałabym się niczego innego :P
    Jednak mam sentyment do Szybkich i Wściekłych, podobnie jak mój małżonek. Jako taki totalny odmóżdżacz się chyba nada, ale niekoniecznie pójdziemy na niego do kina. Chyba poczekam, aż wyjdzie na blue-ray ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Byłam wczoraj w kinie :D Pomijając fakt lekko przesadzonych efektów specjalnych i 10 żyć (niczym u kota) głównych bohaterów to jednak "Szybcy i Wściekli" nadal nie schodza z listy moich ulubionych filmów :D Zapewne będzie kolejna, więc już czekam :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiele osób mówiło mi,że film jest taki sobie. Mimo to chyba i tak go obejrzę.
    wojciechowska-olaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za chęć pozostawienia po sobie śladu! Komentarze, recenzje, opinie, a nawet uzasadniona krytyka - motywują najskuteczniej!

Ona i On

Uciekaj ! [recenzja]

Powiem szczerze, że przed seansem obawiałem się tego filmu. Nie mam na myśli bynajmniej tego, że przerażą mnie elementy horroru. Bałem si...

About me

Wszystkie filmy oceniamy w 5 kategoriach:

1- fabuła
2- dialogi/gra aktorska
3- fabuła/ realizacja
4- pod kątem gatunku
5- przyjemność z oglądania

w niezmiennej dziesięciostopniowej skali:

skala

opis

1

Nigdy w życiu!

2

Szkoda tracić czas...

3

W ostateczności

4

Na siłę

5

Można obejrzeć

6

Zaciekawił

7

Dobre kino

8

Prawie idealny

9

Wybitny

10

MAJSTERSZTYK!!


Bądź na bieżąco z Google+

Odwiedziliście nas już

Zblogowani

zBLOGowani.pl