Enter your keyword

niedziela, 26 lutego 2017

Split [recenzja]

Czy zdarzało wam się obudzić i mieć wrażenie, że nie jesteście sobą? Nie potrafiliście panować nad swoimi nerwami, czy emocjami? Jestem pewien, że od czasu do czasu każdego to dopada.
ONA: w mniejszym lub większym stopniu aczkolwiek nie mamy rozdwojenia jaźni, ani osobowości wielorakiej - przynajmniej większość z nas, po prostu zły humor, gorszy dzień itp.
Jednak co ma powiedzieć Kevin Wendell, w którego głowie znajduje się 26 różnych osobowości nad którymi nie jest w stanie zapanować. Film "Split" pokazuje nam historię młodego mężczyzny, u którego zdiagnozowano mnogą osobowość. Raz jest kilkuletnim chłopcem, innym razem pedantycznym, stanowczym facetem, a jeszcze innym wyrafinowaną kobietą. W zależności od tego kim się czuje jego zachowanie się zmienia, jednak nie tylko pod kątem charakteru, lecz nawet siły fizycznej!
ONA: wyobraźcie sobie, przykładowo, że szef Was denerwuje - znane uczucie? no właśnie.. szef Was wkurza, ale nie mamy w sobie na tyle siły, żeby mu dosadnie odpowiedzieć, albo rzucić pracę w cholerę. Gdybyśmy byli bohaterem "Split" kolejnego dnia przyszlibyśmy do pracy we wcieleniu, które nie miałoby skrupułów wygarnąć szefowi, a nawet mu walnąć. Zrobiłoby to z większą siłą, z umiejętnościami bokserskimi (choć my nigdy nie trenowaliśmy), mówiąc przy tym innym głosem, może nawet w innej płci... Najbardziej w całej teorii zaskoczył mnie fakt, iż tylko jedna z 26 osobowości miała cukrzycę, a pozostałe nie potrzebowały zastrzyków. Jedno ciało, a przy zmianie osobowości (przebudzeniu, objęciu władzy, wstaniu z krzesła w poczekalni...) zupełnie inne procesy!
Sam film trzyma w napięciu praktycznie od początku, aż do ostatniej sceny. Reżyser M. N. Shyamalan przez cały film gra nam na emocjach raz po raz dawkując mniej lub bardziej mocne sceny. Historia przedstawiona jest w na prawdę oryginalny sposób mimo, że główna akcja toczy się w ciasnej i mrocznej przestrzeni dzieje się bardzo dużo
ONA: typowe sceny dla mrocznych horrorów, wąskie przejścia, małe pokoiki, wszystko pod ziemią. Jesteś przekonany, że musi się coś stać... Musi! bo przecież nie może to być kino familijne w takich okolicznościach.
Na ogromny plus trzeba zapisać grę aktorską! James McAvoy
ONA: Profesor X :)
wielokrotnie pokazał, że jest świetnym aktorem, tutaj miał okazję by to tylko potwierdzić. Zgrał kapitalnie kilka postaci, każda była inna, każda była trudna do zagrania, a jemu udało się wskoczyć na najwyższy poziom aktorski. Na słowa uznania musi zasłużyć także Anya Taylor-Joy
ONA: Morgan :)
dla której ta rola była po prostu stworzona. Ta młoda aktorka posiada niespotykanie oryginalny typ urody. Idealnie pasuje do mrocznych, psychologicznych thrillerów. Jednak specyficzna twarz to nie wszystko ponieważ w kolejnym już filmie udowodniła, że obdarowana jest ogromnym talentem do "ciężkich" ról. Historia bardzo mi się podobała podczas kinowego seansu, a smaczku nadaje fakt, że nawiązywała do universum stworzonego...17 lat temu! O wszystkim dowiadujemy się jednak dopiero na samym końcu
ONA: Uwaga spoiler! "Pan Szkiełko!"- bez komentarza.
Film bardzo polecam, złożona, trzymająca w napięciu historia, która na pewno nie wszystkim przypadnie do gustu
ONA: Choć warto spróbować, gdyż osobiście również nie przepadam za mrocznymi klimatami rodem z koszmarów - ktoś cię porywa, więzi, nie jest zdrowy na umyśle, nie wiesz co z Tobą zrobi.
Zakończenie zaskakuje, z pewnością znajdą się tacy, którzy będą nim zachwyceni, oraz tacy całkowicie zdegustowani. Osobiście lubię niekonwencjonalne zakończenia, a właśnie takie przedstawił nam reżyser.
ONA: mógłby nad nim popracować...
Dzięki niemu film wychodzi z typowych, sztywno określonych ram swojego gatunku filmowego i za to między innym zasłużył na moje uznanie.

średnia ocen 8,2
czyli... prawie idealny!

2 komentarze:

  1. Oglądałam jakiś czas temu i osobiście uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Film rewelacja! :) Polecam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za chęć pozostawienia po sobie śladu! Komentarze, recenzje, opinie, a nawet uzasadniona krytyka - motywują najskuteczniej!

Ona i On

Uciekaj ! [recenzja]

Powiem szczerze, że przed seansem obawiałem się tego filmu. Nie mam na myśli bynajmniej tego, że przerażą mnie elementy horroru. Bałem si...

About me

Wszystkie filmy oceniamy w 5 kategoriach:

1- fabuła
2- dialogi/gra aktorska
3- fabuła/ realizacja
4- pod kątem gatunku
5- przyjemność z oglądania

w niezmiennej dziesięciostopniowej skali:

skala

opis

1

Nigdy w życiu!

2

Szkoda tracić czas...

3

W ostateczności

4

Na siłę

5

Można obejrzeć

6

Zaciekawił

7

Dobre kino

8

Prawie idealny

9

Wybitny

10

MAJSTERSZTYK!!


Bądź na bieżąco z Google+

Odwiedziliście nas już

Zblogowani

zBLOGowani.pl